Wypas owiec, który trwał cały sezon letni wymagał wznoszenia na halach czasowych schronień dla pasterzy i ich dobytku. Taką funkcję pełnił szałas pasterski zwany inaczej bacówką, budowany w miejscu gdzie prowadzona była gospodarka pasterska. Cechował się niedużą powierzchnią i prymitywną konstrukcją, a stawiany był na stokach wypasanych hal i polan, często pod lasem.

Początkowo były to bardzo proste budowle, które można było przenosić. Na widlastych słupach (sochach) ustawianych przy ścianach szczytowych opierała się belka kalenicowa, grzbietowa (ślemię) na której wspierała się cała konstrukcja dachu. W późniejszym okresie budowano już trwałe bacówki tzw. kolyby. Przy budowie ścian stosowano konstrukcję zrębową – która polegała na układaniu belek jednej na drugiej i łączeniu ich w narożnikach przy pomocy nacięć. Powstałe szpary między belkami często pozostawiano bez uszczelnienia.

Bacówki nie miały okien, a wejście występowało w węższej, szczytowej ścianie. Przeważnie posiadały jedno wnętrze z dodatkową komorą wydzieloną przy pomocy poprzecznej ścianki. Podłoga była wyłożona grubymi dylami, w których wycinano prostokątny otwór, w którym – bezpośrednio na ziemi paliło się ognisko zwane – watrą, nie było komina, a dym wydostawał się na zewnątrz szparami w ścianach i dachu.

W otoczeniu bacówki stawiano również żłoby do pojenia owiec i karmienia psów. Natomiast na noc owce zamykano w zagrodach – kosorach, których konstrukcja mogła być stała lub przenośna. Stałe kosory budowano z żerdzi i desek tam, gdzie nie koszono łąk, a przenośne stawiano z żerdzi na łąkach kośnych w celu ich nawożenia. Element zagrody służący do dojenia owiec nazywał się strąg – bywał osłonięty daszkiem wspartym na żerdziach. Natomiast na odległych od bacówki polanach, na których juhasi nocowali wraz z owcami, stawiano przenośne budy zbite z desek, posiadające podłogę trzy ściany i jednospadowy daszek.